Mój sprzęt

W tym dziale chciałbym przedstawić troszkę historii oraz najnowszych informacji dotyczących zarówno moich pierwszych maszyn jak i planowanych zmian motocykla...
Pierwszym moim sprzętem do Stuntu był skuter Yamaha Aerox, którym przelatałem pierwszy sezon bez żadnych modyfikacji. Przed drugim sezonem postanowiłem nieco pozmieniać seryjnego Aeroxa. Z rzeczy, które przydały się w Stuncie mogę wymienić - crashpady, które chroniły pierda w czasie upadku, stelaż do 12 oraz szeroką rowerową kierownice, która bardzo pomogła mi w robieniu dłuższych i lepiej wykonanych stopali. Skuterek był trochę wolny i słaby, dlatego musiałem lekko zainwestować w silnik. Zmieniłem tam chyba wszystko zaczynając od cylindra 70ccm, wydechu sportowego, większego gaźnika, wariatora, sprzęgła i innych drobiazgów. Po tych zabiegach skuter latał już około 120km/h, a na gumę dało się go poderwać przy około 80km/h, więc było już całkiem fajnie. Niestety i te zmiany nie wystarczyły na długo...

Następcą Aeroxa była Honda CB 500. Bardzo przyjazny motor, w sam raz dla kogoś, kto chce nauczyć się podstaw jazdy na biegówce. Do Stuntu nie wymagała dużych przeróbek. Smok w misce olejowej umiejscowiony jest z tyłu, więc wystarczyło dolać trochę oliwy i wszystko miało jeździć. Przełożenia też zostawiłem oryginalne. Przeróbce uległ bak, który został wklepany oraz kierownica, którą zamieniłem na crossową. Zostały zamontowane stuntowe modyfikacje, czyli HB na trójniku z przednią pompą hamulcową od GSX-R, prowizorycznie pospawana klatka ochraniająca silnik oraz stelaż do 12. Był to motor, który miał posłużyć tylko mi do nauki podstaw na większym sprzęcie, więc zrezygnowałem z grubszego inwestowania i przeróbki na tym się zakończyły. Zmian ciąg dalszy...
Obecnym sprzętem jest Honda CBR 600 F4i. Kupiłem ją w dość kiepskim stanie wizualnym. Było na tyle źle, że postanowiłem rozłożyć ją na części pierwsze i poskładać wszystko od nowa, wymieniając potrzebne do stuntu elementy.
Najpierw malowanie, wszystkie części jak rama, wahacz, felgi zostały pomalowane na bordowy, iskrzący kolor, natomiast reszta części jak plastiki, bak, klatka itp., na czarny. Następnie trzeba było zacząć wszystko składać i dorabiać brakujące części.

Zacznijmy od silnika, w którym został obrócony smok, włożona przekładka oraz dolany litr oleju ponad stan, aby zapobiec zatarciu się silnika. Z innych rzeczy to standardowo został zrobiony HB na oddzielnym 1-tłoczkowym zacisku oraz przedniej radialnej pompie hamulcowej od Yamahy R1. Wspólnie z moim tatą wyspawaliśmy pierwszą w naszym życiu klatkę ochraniającą silnik, która okazała się mega solidna i niestety ciężka. Oczywiście nie zabrakło również stelaża do 12 oraz wklepanego baku z antypoślizgami. Kierownicę zmieniłem na clipony z wymiennymi rurkami. Miejsce seryjnej tylnej zębatki zastąpiła 58 zębowa pizza. To chyba wszystkie grubsze przeróbki, które zostały wykonane na pierwszy sezon jazdy. Na kolejny sezon wymieniłem przednie zawieszenie. Oryginalne ustąpiło miejsca zawieszce od Hondy CBR 954, która jest dużo sztywniejsza. Do tego dorzuciłem też amortyzator skrętu z nietypowym mocowaniem (własny patent), który zapobiega ewentualnemu shimmy. Postanowiłem też polepszyć HB, w tym celu 1-tłoczkowy zacisk zostąpiłem przednim 4-tłoczkowym zaciskiem od F4i co dało naprawdę fajny efekt.
Sezon dobiegł końca, a przerwę przed następnym planuję wykorzystać na zakup nowego motocykla oraz jego przygotowanie do Stuntu. Jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji, rozważam kilka sprzętów, ale jak tylko dokonam wyboru, napiszę o tym kilka słów i dorzucę pare świeżych fotek.
Pozdrawiam
Pasio


























dodane 22/04/2010 przez gdaq
test komentarza