Początki były dość trudne…., zacząłem od wyczynowej jazdy na rowerze, lecz lekkie komplikacje z moim kręgosłupem nie pozwoliły mi na kontynuację tego sportu. Pomyślałem wtedy, że nie dam tak łatwo za wygraną i będę jeździł wyczynowo, w każdy inny sposób, w jaki będę mógł:)